Pomoc psychologiczna w czasie pandemii

Tegoroczny sezon jesienny oraz nadchodząca coraz większymi krokami zima nie napawają szczególnym optymizmem. Biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemiologiczną zapewne jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy będziemy mocno narażeni na szalejące jesienno-zimowe infekcje oraz skazani na długotrwałe izolowanie się od ludzi.

Przyrost zachorowań na COVID-19 oraz najnowsze wskaźniki zgonów są porażające. Do tego coraz krótsze listopadowe dni, wcześnie zapadające ciemności, izolacja związana z koniecznością odbycia kwarantanny, a także rygorystyczne ograniczenie spotkań z najbliższą rodziną i przyjaciółmi w obawie przez zarażeniem się koronawirusem, utrata zleceń, dochodów, możliwości zarobkowania sprawiają, że zaczyna nas dotykać brak produktywności, brak poczucia sensu oraz dojmująca samotność.

Kobieta przed wizytą u psycholog Beaty Załuckiej-Gosk

Co wtedy zrobić? 

Jak pomóc sobie lub najbliższym przetrwać ten kryzys? Warto się sobie dokładnie przyjrzeć i zastanowić się, czy nie znajdujemy się przypadkiem, my, albo osoby z naszego najbliższego otoczenia, na prostej drodze do depresji i czy w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem nie byłoby zapisanie siebie lub bliskich do specjalisty - psychologa, który nas wesprze i pomoże przejść przez ten niezwykle ciężki czas. W swojej ofercie psycholog Beata Załucka-Gosk proponuje pacjentom zarówno terapię indywidualną, jak i dla rodzin lub par. Odpowiadając na potrzeby dzisiejszych czasów, wizyta może odbyć się nie tylko w gabinecie przy ulicy Konwaliowej 9 w Gdyni, ale również online. Kontakt do psycholog znajdziemy pod numerem 507 621 115.

Pomoc dla nas i naszych bliskich

Depresja, zwłaszcza ta maskowana, nieuświadomiona i pielęgnowana latami, jest chorobą, która potrafi rozłożyć człowieka na łopatki, odebrać chęć do życia i całkowicie pozbawić energii do działania. Dodatkowo towarzyszący pandemii lęk o własne zdrowie i samotność na pewno nie ułatwiają przejścia przez tak trudne okoliczności. Dobrze by było zatem zwrócić uwagę, czy w naszym sąsiedztwie nie znajduje się ktoś, kto potrzebuje naszego wsparcia oraz specjalistycznego wsparcia psychologicznego.

Szczęśliwa rodzina po terapii u psycholog Beaty Załuckiej-Gosk

Dbajmy o siebie nawzajem 


Może w domu obok mieszka dziewięćdziesięcioletnia wdowa, bez dzieci, wnuków i przyjaciół? A może starszy pan na wózku z sąsiedniej ulicy, albo młoda dziewczyna, singielka, której cała rodzina wyemigrowała, a ona, wykonując pracę zdalną, nie wychodzi z domu już od tygodni? Czy może my sami, już od kilku miesięcy, zmagamy się z depresją, wojujemy z codziennością i mamy się coraz gorzej i wciąż nic z tym nie robimy, mając tylko nadzieję, że samo jakoś przejdzie? Pomoc psychologiczna w czasie pandemii, skierowana szczególnie do osób w podeszłym wieku, mieszkających samotnie, może być niestety jedyną możliwością regularnego kontaktu z drugim człowiekiem oraz ostatnią deską ratunku w postępującej w galopującym tempie depresji.

Nie ma zatem co zwlekać, nie ma zatem czego się wstydzić - należy już teraz zadbać o siebie i o bliskich w tych trudnym sezonie, bo zdrowie psychiczne jest równie ważne, co zdrowie fizyczne. Zanim będzie za późno - pochylmy się nad sobą lub osobami z najbliższego otoczenia, bo być może uratujemy komuś życie, pomożemy znaleźć właściwe rozwiązanie i oświetlimy mroki pandemicznej samotności. Może dzięki naszemu wsparciu ktoś nie popadnie w depresję, może dzięki nam ktoś się uśmiechnie...